sobota, 4 maja 2013

Czas na ożywienie koloru

Bardzo irytowały mnie widoczne odrosty na skroniach, szczególnie jak związywałam włosy. Postanowiłam ożywić kolor. Jak uzyskałam taki efekt ?


Moim niezawodnym sprzymierzeńcem w walce o żywy czerwony kolor są szamponetki Marion. W tym przypadku użyłam koloru Owoc Granatu. Zaznaczam, że efekt jest prawie identyczny jak po Intensywnej Czerwieni. Na samym początku należy przygotować rękawiczki jednorazowe. Te dodawane do saszetki sa beznadziejne, luźne, spadają z dłoni.

 Kolejnym elementem jest czarna koszulka. Po co? Bo można sie wybrudzić!


Nakładamy zawartość szamponetki na umyte lekko wilgotne włosy. W razie potrzeby moczymy ręce i wilgotnymi tworzymy pianę, która rozprowadzamy równomiernie  na całych włosach.



Dopiero na zdjęciach widzę, że zrobiłam mijaka na skroni :( Po, około godzinie, spłukuję włosy. Delikatnie myję maską Bingo z proteinami kaszmiru. Susze i oto efekt


Takie odżywianie koloru powtarzam raz w miesiącu. Raz na kwartał maluje włosy farbą. 
Tu zdjęcie włosów z 24.02.2013r. jako dowód, że warto dbać o włosy


Zoom na końce

Jak Wam się podoba?

26 komentarzy:

  1. Sliczny efekt :) ja sobie obiecałam jednak że zadnych szamponetek i farm :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ładnie. kiedyś gdy z blond rozjaśnionych wlosów chciałam uzyskać brąz wyszła zgniła zieleń. od tej pory inwestuję w fryzjera.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie kolorki. Chociaż wydaje mi się, że szamponetka daje krótkotrwały efekt.

    OdpowiedzUsuń
  4. ładny kolorek wyszedł :) też bym sobie szamponetką ożywiła kolor, ale nie złapie mi taki, jakbym chciała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam Twoje włosy. Faktycznie szamponetka nie skryłaby odrostu.

      Usuń
  5. Moja dziewczyna ma podobny kolor i bardzo mi się podoba :) Moim zdaniem taki kolor oznacza kobietę pewną siebie, która wie czego chce od życia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Ten kolor nie pozwala być niewidocznym!

      Usuń
    2. ja uwielbiam czerwienie na glowie, odkad zaczelam sie farbowac, tzn jakos od 1 gimnazjum, to bedzie juz 9 lat :D byly to wlasnie czerwienie, ale moj chlopak ich nie lubi, mowi ze kojarza mu sie z rudoscia i w ogole jakos nie przepada, ale pomimo to co jakis czas powracam do czerwieni :D wlasnie nabylam ta szamponetke intensywna czerwien z marion. pozdrawiam :)

      Usuń
  6. podobają mi się takie żywe kolory ;-)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny kolor, marzy mi się taki (może kiedyś? :D)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny ten kolor ;)) Masz jasną karnację, więc na pewno Ci bardzo pasuje ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. piękny kolor! i widać różnicę w 'jakości' włosków :) dużo zdrowiej wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny kolor :) ja z marionem średnio się lubię :) jednak na Twoich włosach prezentuje się świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie-można się wybrudzić :)
    Nie stosowałam jeszcze Mariona i szczerze mówiąc to nawet w żadnej drogerii nie widziałam :) Trzeba będzie się lepiej rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odważna kobietka! Też lubię rudości :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nominowałam Cię do Liebster Award. Pytania u mnie w poście http://emerald-brush.blogspot.com/2013/05/15-nominacja-do-liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładnie Tobie w takim kolorze! Sama miałam podobny ostatnio ;) I oczywiście widać różnicę, widać.. ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. Włosy wyglądają teraz świetnie :) Piękna czerwień.

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam takie kolorki!
    też kiedyś miałam podobny ;) ale po trudach i znojach wróciłam do swojego naturalnego :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolor śliczny ;) a jaką farbą farbujesz? bo chcę uzyskać taki kolorek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farba Garnier Miedziana Czerwień nr 6.45

      Usuń

Zostawiony przez Ciebie komentarz jest znakiem, że ktoś czyta.
Masz pytanie - pisz, odpowiem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...